Lecim na Szczecin:)
Wakacje to czas beztroskich wojaży. Aby na dobre wczuć się w letni klimat, sześć podopiecznych wraz z fizjoterapeutkami wyjechało 10.07.17 na wycieczkę do Szczecina. Był to dzień pełen atrakcji. Pierwszym przystankiem na wycieczkowej mapie była "siłownia pod chmurką". To idealne miejsce do zażycia aktywności na świeżym powietrzu. Ogromny wybór sprzętów urozmaicił codzienne ćwiczenia wykonywane na sali rehabilitacyjnej. Po porządnym rozruszaniu mięśni przyszedł czas na spacer wokół pobliskiego jeziorka "Słonecznego". Utracone kalorie zostały szybko nadrobione w restauracji "Przymierzalnia". Tam, każda z mieszkanek mogła wybrać dowolne danie z bogatego menu, kierując się własnymi upodobaniami kulinarnymi. Naleśniki słodkie, wytrawne, z sosem truskawkowym- hulaj dusza! Kolejnym miejscem na kulinarnej mapie Szczecina była kawiarnia "-200 cafe". Swoją nazwę wzięła od oryginalnego sposobu wykonywania lodów. Są one produkowane na oczach gości, przy użyciu ciekłego azotu, który osiąga temperaturę właśnie około -200°C. Tutaj również dowolność wyboru: latte macchiato, cappucino, a może wielki kubek gorącej czekolady?- Proszę bardzo! - pani kelnerka z uśmiechem na twarzy zbierała zamówienia. Ostatnim etapem szczecińskich wojaży miał być rejs statkiem po Odrze. Niestety kapryśna pogoda pokrzyżowała plany. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Fizjoterapeutki znalazły szybko wyjście awaryjne - papugarnię " Carmen". Tu okrzyków radości z obcowaniem ze zwierzętami nie było końca. Papugi siadały na głowach, dziobały błyskotki i jadły z ręki. To był dzień pełen wrażeń. Wypełniony radością i samymi dobrymi emocjami.


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!