" Kopnij Bilę" i inne przyjemności
Zbliżające się wielkimi krokami wakacje zachęcają do bliższych i dalszych podróży. 14 czerwca sześć mieszkanek wyjechało z fizjoterapeutkami na wycieczkę do Szczecina. Czekała tam na nie cała masa atrakcji. Na początek udały się do pracowni "Robótkowo", gdzie pod okiem przemiłej Pani Kasi mogły własnoręcznie wykonać mydła. Mydła te powstały wyłącznie z naturalnych składników, bez dodatku konserwantów. Oprócz tego że pięknie wyglądają i pachną, pełnią jeszcze świetnie swoją główną rolę - myją. Kolejnym przystankiem była przerwa na małe "co nieco". Lody z wytwórni lodów naturalnych "Dutkiewicz" i wielka kawa z ogromną porcją bitej śmietany dodały energii potrzebnej do skorzystania z kolejnej atrakcji - bilarda kopanego. Jest to nowość w Polsce. Gra odbywa się na polu wielkości około 20m2, zamiast bili są piłki "do nogi", które umieszcza się w łozach przez kopanie. Wszystkie zasady gry są takie same jak w tradycyjnym bilardzie. Pod okiem instruktorki mieszkanki rozegrały 3 mecze zakończone oczywiście remisem. Sportowe emocje wyostrzyły apetyt. Na obiad podopieczne miały możliwość odkrywanie nowych, nieznanych im dotąd smaków. Gościły bowiem w gruzińskiej restauracji " Chinkalnia". Lokal jest prowadzony przez prawdziwego Gruzina. Wystrój oraz unoszące się w powietrzu aromaty przypraw pozwalają gościom przenieść się wyobraźnią do małej knajpki w sercu Tbilisi. To co zaserwiwała kuchnia na długo zostanie w pamięci. Aromatyczne odżachuri, kremowy kurczak po czknenilsku i oczywiście flagowe danie kuchni gruzińskiej - chinkali, którego jedzenie to istny rytuał - było miłą odmianą dla swojskiego kotleta i pomidorowej. Dzień pełen wrażeń szybko się skończył, ale Szczecin ma jeszcze wiele do zaoferowania i mnóstwo nowych smaków do odkrycia.


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!